Nie wszystko naraz

Większość klubów sztuk walki rozpoczęło niedawno nowy sezon treningowy. Jest to czas, kiedy ćwiczący są wypoczęci i pełni zapału do trenowania. Warto byłoby zatem tę energię i chęci wykorzystać, aby zrealizować szybko jak najwięcej celów treningowych, prawda?

nie wszystko naraz

W dzisiejszych czasach, kiedy czas i pieniądze są najważniejszymi dobrami, świat sztuk walki również nie uchronił się przed pogonią za sukcesem i rezultatami tu i teraz. Każdy z nas chciałby być silny i szybki, a przy okazji zrzucić zbędny tłuszcz, zbudować masę mięśniową i poprawić swoją mobilność.

Sęk w tym, że nie da się osiągnąć tych wszystkich celów pracując nad każdym po trochu co trening. Co więcej, czasami praca nad tylko jednym wymaga poświęcenia kilku dobrych i dedykowanych temu miesięcy. Inną sprawą jest, że metody treningowe dla jednych celów są zupełnie sprzeczne do metod dla innych celów! Przykładowo:

Redukcja tkanki tłuszczowej wiąże się z ujemnym bilansem kalorycznym, natomiast budowa masy mięśniowej – z dodatnim. Nie da się więc jednocześnie redukować masę i ją budować! (Zgodnie z popularnym na siłowniach powiedzeniem: najpierw masa, potem rzeźba.)

Ponadto, nie ma co liczyć na oszałamiający wynik sportowy, kiedy jesteśmy na deficycie kalorycznym. Wysiłek sportowy wymaga energii. Nie da się bić rekordów, kiedy tej energii brakuje.

Dowiedz się więcej: dieta w sztukach walki.

Oczywiście, można spełnić każdy z wymienionych celów, ale nie wszystko na raz. Z pomocą przychodzi długofalowe planowanie i realizowanie założeń treningowych krok po kroku.

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w klubach sztuk walki jest chęć zrealizowania jak najwięcej celów na jednym treningu. Mając jedynie godzinę czy półtorej do dyspozycji, wydaje się, że trening musi być maksymalnie intensywny i skondensowany. Jednak lepiej będzie, jeśli:

  • Skupisz się na zbudowaniu solidnych podstaw.
  • Twoim priorytetem będzie zminimalizowanie ryzyka kontuzji.
  • Wyznaczysz sobie jeden cel i czas, w którym będziesz nad nim pracował. Następnie przejdź do kolejnego. Każdy cel treningowy wymaga odrębnych metod.

Podejdź do tego wszystkiego z rozsądkiem. Zdecydowana większość z nas, to amatorzy, a nie zawodowi sportowcy. Mamy pracę, rodzinę i różne inne zobowiązania. Nie biegamy maratonów ani nie bijemy rekordów codziennie. Ale kiedy przyjdzie na to pora, bądź przygotowany. Niech Twój trening nie będzie zbieraniną pomysłów z internetów.

Przeczytaj koniecznie: zasady efektywnego treningu.

2 thoughts on “Nie wszystko naraz

  • A tu się nie zgodzę, że nie można budować masy mięśniowej na deficycie kalorycznym. Jak pokazuje wiele badań nadwyżka energii wcale nie musi pochodzić z jedzenia. Może pochodzić z zgromadzonych zapasów w ciele tj. tkanki tłuszczowej. Oczywiście wtedy też zmieni się sposób trenowania na siłowni. Zgodzę się natomiast z tym że okres przygotowań należy rozbić na poszczególne cykle. Ewentualnie wykonanie periodyzacji dziennie falującej która sprawdza się najlepiej przy dużej ilości startów w roku.

    • Oczywiście, jest możliwe budowanie masy mięśniowej na deficycie kalorycznym, ale jedynie w ściśle określonych warunkach. Dla większości trenujących sztuki walki nie będzie to miało jednak zastosowania, stąd nasze uproszczone ujęcie tej kwestii. Bardzo chętnie rozwiniemy ten temat w następnym wpisie dotyczącym dietetyki.
      Bardzo prosimy również o podlinkowanie wspomnianych badań, być może któreś nam umknęło. Dodatkowa wiedza zawsze się przyda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polub nas!
error: